W tym tygodniu znany niemiecki tuner GMC postanowił przedstawić nam efekt swojej ciężkiej roboty nad Mercedesem klasy G. Po upiększających zabiegach Gelenda idealnie wpisuje się w środowisko okolicznej mafii a w dodatku pod groźną machą znajdziemy aż 700 KM!1875600642855031327

O ile podstawowa Gelenda mi się podoba, o tyle produkt GMC jakoś jakby mniej. Nie przepadam za terenówkami ani SUV’ami, ale G-klasa ma coś w sobie. Te kwadratowe klasyczne kształty, które mimo upływu czasu wyglądają aktualnie w połączeniu z ogromnymi silnikami to właśnie to co mi się podoba w autach. Nie lubię lalusiowatych plastików ani zaokrąglonych kształtów.

774191091453923170

Niestety GMC w moich oczach trochę posuło tego Mercedesa. Oprócz nowych zderzaków, tuner niepotrzebnie zrobił coś z maską. Mówią na to wlot, ale uważam, że w tym wypadku wygląda kiczowato. Dodatkowo zostały poszerzone nadkola, aby „buda” wyglądała bardziej agresywnie, a ponadto ktoś zadał sobie trudu żeby założyć takie paskudne felgi. Złoty felunek fajnie wygląda w Imprezie, ale tutaj nie prezentuje się to najlepiej. Na dachu możemy również zobaczyć cos w rodzaju spojlera. Napisali, że to poprawia aerodynamikę. Uwierzycie? W takim kwadracie?

1910425219359798624

Natomiast miłym akcentem jest potężna moc przerobionej Gelendy – aż 700 KM. Fakt, nie wiem po co tyle w takim aucie, bo w końcu nie jest to zabawka na tor, ale przynajmniej brzmi fajnie. W oświadczeniu od tunera można przeczytać, że taki przyrost mocy jest możliwy dzięki wymianie tłoków, korbowodów, wału korbowego oraz instalacji sportowego układu wylotowego.