Japońscy styliści uznali, że czas na małe zmiany w Hondzie Civic. Naprawdę małe.3

Poliftingowa wersja Civica otrzyma to co jest najłatwiej odmienić i stosują się do tego wszyscy producenci. Bez wyjątku. Chodzi o zderzaki, przednie i czasami tylne lampy oraz listwy progowe. W tym przypadku jest dokładnie identycznie, a zmiany nie są duże. Najbardziej rzucające się w oczy są nowe światła. W przednich projektanci subtelnie umieścili cieniutki i ciekawie wyprofilowany świecący pasek służący do jazdy w dzień, a z tyłu kilka diod fajnie podświetla rogi spojlera. Nie duża zmiana, ale mi się podoba.

1

We wnętrzu również nie zobaczymy wiele nowości. Prawdę mówiąc to ciężko jest je w ogóle zauważyć. Chodzi o nowe wzory tapicerki, chromowane klamki od drzwi i kilka metalicznie czarnych akcentów. Nuda. Nie wysilili się. Nowością ma być za to 7-calowy wyświetlacz, na którym będziemy mogli oglądać to co zaserwuje nam system Google Android.

4

Podobno ma się pojawić również wersja sport. Chyba nie muszę pisać czym będzie się wyróżniać. Dostanie inne zderzaki, trochę odmieniony grill i 17-calowe felgi w różnych wzorach. Zaskoczeni?

8

Lifting Civica nie przewiduje żadnych zmian w ofercie silnikowej. Nadal klienci będą mogli przebierać wśród Diesla 1,6 l o mocy 120 KM i benzyniaka 1,8 l dysponującego 142 KM.

Jeśli chcecie zobaczyć nowe zderzaki i światła do Civica, zapraszam Was na Paris Motor Show.