Supersamochody mają to do siebie, że lubią się czasami zapalić. Tak bez przyczyny. Po prostu tak sobie. Zaczęło się chyba od włoskich aut, ale teraz już nie ma reguły. Porsche 918 Spyder również staje w płomieniach.713274417735006034

Tym razem do niekontrolowanego zapłonu Porsche 918 Spyder doszło na jednej ze stacji benzynowych w prowincji Ontario w Kanadzie. Na chwilę obecną nie wiadomo czy pożar niemieckiej hybrydy miał coś wspólnego z nalewaniem paliwa, ale faktem jest, że pojazd prawdopodobnie nie będzie się już nadawał do użytku.

Według mnie palące się auto i stacja benzynowa to zwykły zbieg okoliczności. Popatrzmy na to w ten sposób. Ile razy byliśmy na stacji i widzieliśmy, że komuś podczas tankowania spłonął samochód? No właśnie. Natomiast o supersamochodach stojących w płomieniach słyszymy co kilka tygodni.