Na Paris Motor Show Francuzi właśnie przedstawili swoją wizję przyszłych DS-ów pokazując koncepcyjnego Citroena Divine DS. Niestety pojazd nie trafi do seryjnej produkcji, ale do przyciągania wzroku na salonach nadaje się pierwszorzędnie.7

Czasami trzeba zrobić coś tylko po to, żeby się pokazać przed innymi. Francuzi w ten sposób zbudowali Divine DS. Samochód jest tak odjechany w swojej stylistyce, że pewnie nie wiele użytych w nim rozwiązań trafi do produkcji. Natomiast jest świetny do podnoszenia napięcia w śród widowni. Jest w nim wszystko co nas intryguje. Futurystyczne felgi, przednie drzwi otwierane na skos i do góry, a tylne pod wiatr, co jak już ktoś wcześniej słusznie zauważył po otwarciu przypomina scyzoryk. Brak tylnej szyby, a w jej miejscu blacha pocięta w rąby, brak klamek, jednym słowem klasyczny koncept.

2

W środku również nie można narzekać na nudę. Dopasowane fotele pokryte skórą, dotykowy wyświetlacz w rozmiarze 10,4 cala, który zastępuje tylną szybę w raz z lusterkiem, czy prostokątna kierownica. Choć mam nadzieję, ze to ostatnie nie wejdzie do seryjnych modeli.

9

Pod maską Divine DS siedzi turbodoładowany silnik 1,6 litra o mocy 270 KM i momencie obrotowym 330 Nm. Wymiary auta to 4,12 m długości, 1,98 m szerokości i 1,35 m wysokości.