Dosłownie wczoraj widziałem filmik jak ktoś jeździ BMW i3 po torze wyścigowym. Przecież te auto nie ma nic wspólnego ze ściganiem! A teraz jeszcze tuner Eve Ryn wpadł na pomysł stworzenia do tego elektryka jakiegoś pakietu sportowego.1

BMW i3 to dziwne auto, ale podobno jeździ się nim dość dobrze. Nie zaprzeczam, bo nie jechałem, ale chętnie bym to zrobił. Lecz nie chciałbym pojeździć sobie i3 po torze wyścigowym, ale tak normalnie, zwyczajnie po mieście. Tam gdzie jego żywioł. Podejrzewam, że spisywałoby się doskonale a sama jazda przyniosłaby mi wiele przyjemności. Dodam jeszcze, że w informacji pod filmem jak i3 radzi sobie na torze było napisane, że baterie starczają na 3 kółka takiej jazdy a potem kilka godzin ładowania. Cudowna zabawa.

10582926931452433456

Teraz jednak trochę z innej beczki. Ktoś wpadł na pomysł pakietu sportowego do i3. Od razu zaznaczam, że chodzi tylko i wyłącznie o modernizacje stylistyczne a nie mechaniczne. Swoją drogą ciekawe czemu nie zrobili nic z mechaniką. Może nie umieli? Nie dziwię się. Na ogół podnosi się moc w jednostkach spalinowych i nie słyszałem żeby jakiś tuner bawił się z silnikiem na prąd. Tak czy inaczej dołożyli do bawarskiego elektryka trochę nowych plastików i zmienili malowanie. Przedni zderzak otrzymał kilka dodatkowych dziur i zmienił swoje linie na bardziej krzykliwe. Nadkola się trochę poszerzyły a tył zdobi atrapa dyfuzora. Nie normalne byłoby też jakby tuner nie dodał trochę dodatków z włókna węglowego. Nowe są również felgi. Ogromne, 20-calowe z dwukolorowym malowaniem.

Ciekawy jestem ilu klientów uzbiera Eve Ryn na przerobione przez siebie BMW i3.