Amerykański producent oświadczył, że 30 października na Motor Show w Sao Paulo zadebiutuje Ford Troller T4 Concept. Nie będzie to zwykły SUV z opcjonalnym napędem na cztery koła, lecz rasowa terenówka w wojskowych barwach.1

W ostatnim czasie chyba trochę brakuje nam tego typu pojazdów. Zastanówmy się, który z obecnych producentów ma w swojej ofercie prawdziwą terenówkę? Ciężko jest mi podać konkretny przykład. Może Pathfinder, lub Yeti? A może Duster z napędem na wszystkie koła też by sobie poradził? Tak czy siak, Ford Troller T4 Concept prezentuje się zdecydowanie lepiej niż te wszystkie auta razem.

2

Co jakiś czas powstają jednak koncepty lub tunerzy wezmą się za robotę i powstaje coś co można nazwać off-road’ową terenówką tak jak Ford Troller T4 Concept. Widać, że producent nie szczędził sobie wyposażenia dzięki czemu samochód otrzymał prawdziwe terenowe opony, osłonę silnika, wyciągarkę, fajkę jak u płetwonurka aby mógł oddychać pod wodą oraz terenowe zderzaki. W środku jednak nie jest tak spartańsko jakby można było się tego spodziewać po takim aucie. Może to trochę dziwić, ale w kabinie są skórzane siedzenia, automatyczna klima, a nawet nawigacja.

4

W pierwszej chwili pomyślałem, że jest to kolejny popis Forda i pod maską zobaczymy 1.0 EcoBoost, który podobno nadaje się nawet do Hot Roda, o czym pisałem kilka dni temu. Jednak Ford Troller T4 Concept otrzymał coś bardziej męskiego, czyli potężnego, 5-cylindrowego Diesla o pojemności 3,2 litra i mocy 197 KM. Napęd oczywiście trafia na wszystkie koła, a pośredniczy w tym 6-biegowy manual.

Nie ma co pisać, że Ford Troller T4 Concept wejdzie do produkcji lub zastanawiać się nad tym. Oczywistym jest, że to tylko pokazowy koncept na różnego rodzaju imprezy. Jednak teraz zacząłem się zastanawiać czemu żaden producent nie oferuje nic podobnego. Nie mówię może o tak radykalnych zmianach, ale o czymś co śmiało można by nazwać terenówką, a nie podwyższanym hatchbackiem noszącym miano SUV’a. Czyżby już nikt nie chciał mieć terenówki jak kiedyś?