Rolls-Royce Phantasm urodził się w głowie niezależnego artysty Aldo Schurmann’a. Wygląda to trochę tak jakby uzdolniony plastycznie uczeń podstawówki namazał coś na okładce swojego zeszytu, a potem nazwał swoje dzieło Rolls-Royce’em.1

Kilkukrotnie pisałem już o świetnych wizualizacjach niezależnych projektantów takich jak choćby Theophilus Chin lub X-Tomi, ale tym razem nie dam się skusić na Rolls-Royce Phantasm od pana Aldo Schetmann’a. Nie chodzi mi o to, że wizualizacja jest zrobiona na przykład niestarannie lub Rolls-Royce raczej nie nastawia się na sportowe samochody. Mógłbym też napisać, że rysunek przedstawia auto całkowicie niepraktyczne, bo jaki jest skok zawieszenia w tym samochodzie skoro te ogromne koła prawie dotykają nadkola?

3

Moim zdaniem rzecz leży w tym, że ta grafika zupełnie nic sobą nie przedstawia. Widzimy jakieś długie i niskie coupe z kołami tak dużymi, że ledwo obejmuje je bryła nadwozia i z rozstawem osi wynoszącym jakieś 8,52 metra. Do tego te przymrużone światła symbolizujące zadziorność i drapieżność. Sylwetka od boku do złudzenia przypomina Mercedesa SLR. A w ogóle to dlaczego ten samochód nazywa się Rolls-Royce Phantasm? Ktoś widzi tutaj coś z Rollsa? Ja dostrzegam tutaj tylko niewielką statuetkę na masce, którą z daleka można by pomylić z Spirit of Ecstasy. Moim zdaniem Aldo Schetmann równie dobrze mógłby powiedzieć, że jest to na przykład nowy wóz Aston Martina. Nie jest bardziej podobny? Ten przedni grill chyba bardziej wskazuje na Astona niż na Rollsa.

2

Podoba mi się natomiast tył Rolls-Royce Phantasm. Ale też tylko od boku. Uważam, że ten delikatny spojler na klapie bagażnika (jeśli tam w ogóle jest cos takiego) wygląda bardzo atrakcyjnie i podkreśla sportowego ducha nie pozbywając się elegancji. Nie rozumiem za to tego rudego, pionowego paska po lewej stronie auta między kołem a linią drzwi. Zauważyliście, że z drugiej strony nic takiego nie ma?

Wiem, że może się czepiam tego, że niezależna wizualizacja wcale nie jest podobna do marki, którą przedstawia, bo w sumie kto powiedział, że musi być, ale jakoś nie leży mi to auto. Podejrzewam, że autor najpierw rysował coś co leży mu w głowie, a dopiero potem powiedział, że nazywa się Rolls-Royce Phantasm.