Z BMW to na ogół jest tak, że w chwili gdy pojawi się jakaś nowa wersja, lifting lub zupełnie nowy model to wszyscy w sieci to od razu hejtują. Nie wiem skąd się to bierze, ale jest to fakt potwierdzony nawet przez amerykańskich naukowców, czyli coś w tym musi być.

bme6coupe

Nie rozumiem tego fenomenu, ale jakoś przyłączam się do niego. Również gdy patrzę na nowe BMW, to bardziej podoba mi się jego starsza wersja. Było tak chyba z każdym modelem, więc jest i teraz. BMW postanowiło pokazać w sieci fotki nowej serii 6. Jej oficjalna premiera nastąpi w styczniu w Detroit, ale niemiecki producent postanowił ulżyć internautom i od tego tygodnia oglądamy lifting serii 6. Na początku myślałem, że ktoś wrzucając te zdjęcia do neta pomylił foldery i udostępnił po raz kolejny poprzednią generację. Jednak nie! To jest ten lifting, subtelny prawda? Tutaj nie macie co zaprzeczać, tylko trzeba się zgadzać. Projektant się nie narobił. Podobno jedynymi zmianami są nowe koła, troszkę inne klosze lamp przeciwmgielnych, a także uwaga, zamiast 10 żeberek w grillu jest ich teraz 9. O kuźwa, ale czad! Ciekawe jak długo nad tym myśleli, żeby zdecydować się na tak odważny ruch. Ilu prezesów musiało złożyć swój podpis, aby zaakceptować tak radykalną zmianę. Wyobraźcie sobie taką sytuację. Dzwonisz do kumpla co też śmiga Beemką i pytasz „Stary, ile masz żeberek na grillu, dziesięć? Hehe, moja jest lepsza, bo mam tę z dziewięcioma!” Po takim telefonie chyba sam bym wymontował sobie te jedno żeberko.

mercgle

Czas powitać nowego Mercedesa GLE Coupe. To nowy SUV niemieckiego producenta i wygląda jak… no właśnie. Lepiej tego nie wymawiać. Do prawdy nie wiem czym sugerowali się projektanci, żeby osiągnąć ten efekt. Nie znam się na sztuce, ale ten Merc wygląda słabo, nie trzyma proporcji, ma garba. Podobno jest to konkurencja dla BMW X6, które również do najpiękniejszych nie należy. Tył w tym Merolu podobno pochodzi od klasy S Coupe. Może i owszem tak jest, ale w coupe mamy inne proporcje. Nie wszystko co jest ładne w jednym modelu, w drugim tez będzie wyglądać dobrze. GLE Coupe jest znacznie wyższy niż Klasa S Coupe przez co zmieniły się proporcje. Jak to jeden z internautów zauważył, całość wygląda trochę jak SsangYong Actyon, co nie jest chyba dobrą wiadomością dla producenta. Mercedes GLE Coupe również będzie miał swoją premierę na targach w Detroit, a do salonów trafi w trzecim kwartale 2015 roku.

mercgletyl

1280px-SsangYong_Actyon_rear_20080303

c4

Zmieniamy temat na kolejny facelifting, ale tym razem Citroena C4. Tutaj trochę przypomina mi się sytuacja z BMW serii 6. Widzicie jakieś różnice? Szkoda. Obecny C4 faktycznie wygląda bardzo dobrze. Choć na rynku jest już kilka lat to i tak uważam, że wygląda świetnie. Mogę nawet powiedzieć, że mógłby być wzorem dla większości hatchbacków średniej klasy. Natomiast tutaj brakuje mi takiego efektu WOW!. Taki jak był w C4 Cactus. Wszyscy się nim jarają, bo ma jakieś tam poduszeczki na drzwiach i można z gracją obijać się na parkingach. Jest taki fajny, trochę dziwny, taki jakby z Lego lub innych klocków dla dzieci. Tutaj niestety nie ma czegoś takiego. Nie mówię, że powinien to byś Cactus w niższej wersji, bo to by raczej nie pasowało, ale Francuzi mogli się bardziej wysilić. Zrobić coś o czym by się mówiło, a o tym raczej szybko zapomnimy. Mógłbym się nawet założyć, że gdy wyprzedzi mnie to auto na ulicy to nie kapnę się, ze to nowa wersja. Zwrócę uwagę, bo to wciąż ładny samochód, ale oczy mi nie wyskoczą. Głowy nie obrócę bardziej niż zwykle. Szału nie będzie. Przechodząc do zmian to jedynymi będę przyciemnione klosze ze światłami LED do jazdy dziennej i z tyłu coś co producent nazywa „lampy z efektem 3D”. Nie wiem o co w tym chodzi, więc daję zdjęcie od tyłu żebyście sobie obczaili ten wynalazek i może ktoś mi to wyjaśni.

c4 tyl