Wiem, że to babskie pytanie. Każdy prawdziwy facet powinien odpowiedzieć, że jego wóz to ma jeździć, kopcić i śmigać jak nowy, a wyglądać to mają damskie torebki i szaliczki Jacykowa. Jednak zauważyłem, że ostatnio to design gra kluczową rolę w ocenie modelu.

clio

Ja po prostu lubię, gdy samochód dobrze wygląda. Z resztą nie mówię tylko o samochodach. Mam na myśli nawet o takie rzeczy jak telefon, meble lub inne graty codziennego użytku. Głównie przy wyborze kieruję się właśnie designem. Wiem, że i tak nie wykorzystuję jednej czwartej możliwości swojego telefonu lub innych urządzeń, więc w zasadzie mógłbym kierować się tylko stylistyką. Jednak to chyba nie chodzi tutaj o to. Mam wrażenie, że wszyscy są wzrokowcami i podświadomie wygląd ma znaczenie. Nie ważne, czy wybieramy samochód, tablet, nową szafę dwudrzwiową, lapka pod choinkę lub samą choinkę. Kupując tę rzecz zanim zdążymy racjonalnie przeanalizować plusy dodatnie i tak zwane plusy ujemne danego przedmiotu to już w naszych głowach jest info o tym, co kupimy. Tak się dzieje i już. Nie umiemy nad tym zapanować, a producenci samochodów świetnie o tym wiedzą. No dobra, może ktoś tam zapanuje nad tym bo jest tak nieczuły, że nie odróżnia Poloneza od tego DS3.

ds33

Oczywiście na prowadzenie również zwracam uwagę. Olbrzymią. Jak wsiadam do samochodu to od razu przestawiam fotele, kiere i lusterka tak trochę na sportowo. Fotel nisko, żebym się w nim zapadł. Kiera gdzieś tak po środku swojego zakresu i na maksa wysunięta do mnie. Nie jak emeryty, bo fotel mam daleko i ręce na kole kierownicy mam lekko zgięte. Robię to nie dlatego, że wyglądam bardziej gangstersko i mam +100 do lansu, tylko tak się chyba lepiej czuje auto. Przynajmniej ja mam takie odczucie. Także, widzicie że to jak samochód jeździ jest dla mnie kluczowe. Ale kurde no, nie kupię auta, które mi się nie podoba!

civic

Chyba źle bym się wtedy czuł. Miałbym w głowie coś takiego, że koledzy się ze mnie będą śmiać jak nim podjadę gdzieś. Że mój ukochany samochodzik stanie się obiektem żartów kilku chłopaków w sportowych ubraniach na dzielni. Nie mógłbym się z tym pogodzić. Nawet gdyby fura była kozacka i się prowadziła jak przyklejona. Tak jak ta Honda Civic, która prowadzi się znakomicie. Moim zdaniem dobrze też wygląda.

civic82

Ale podobno nie tak dobrze jak ta. UFO to było coś. Wszyscy wtedy podziwiali ten design. Znaczy, sorry. Wrrrróć! Nie wszyscy. Teraz jak przez mgłę przypomniała mi się ta internetowa nagonka, że ta Honda to zwykły plastik, a prawdziwy Civic skończył się na tak zwanych gen. 5 lub 6. A i zapomniałem dodać, że gen. 7 to lodówka.

Tak czy siak, mi tam się podoba zarówno UFO jak i ta nowsza, w sumie każdą z nich mógłbym mieć. #Jeździłbym. Może i są jakby trochę plastikowe, ale co mi tam. O Corvette też tak mówią, a mi się podoba. To może ja lubię taki plastykowy kicz? E tam, chyba wiem lepiej.

passat

Ale za cholerę nie dałbym się namówić na takiego Pastucha. No sorry. Kurde nie dam rady. Serio. Tam mógłby być najlepszy zawias na świecie, najszybsza skrzynia, doładowany silnik do miliarda koni i nie wziąłbym. Do granicy bym nie gonił. Nie podoba mi się i już. Nie mówię, że ten Passek jest obciachowy jak Multipla, ale taki żenująco nudny, że aż bym się zrzygał z jego poprawności. Nie wiem co o nim więcej napisać. Chyba się nie da, bo jest taki fascynujący.

aurish

Przejdę może do tego Aurisa. Jest lepszy niż poprzedni, ale nadal to paszkwil. Nie jeździłbym. Ta Toyota jest jakaś smutna. Pewnie tak samo się prowadzi, więc nie ma co jej kupować. Może nie jest zła, niezawodna według bardzo miarodajnego rankingu TUV, ale co z tego. Powtarzam, nie kupiłbym bo moja głowa podświadomie podjęła by za mnie decyzję. Jakbym zobaczył takie paskudztwo to obróciłbym się na pięcie do Renault lub Fiata. Obojętnie gdzie, byle dalej. Chyba, że kątem oka zauważyłbym samotnie stojącą GT86. Wtedy rzuciłbym wszystko i pobiegł się przywitać.

a3

Z Audi jest podobnie jak z Volkswagenem. Ciekawe dlaczego, nie? Wiem, że prowadzi się dobrze, ale kurczę, nie wygląda. Znaczy wygląda, ale jakoś tak kiepsko. Zamiast oglądać A3 poszedłbym po Hondę Civic. I wygląda jakoś i jeździ na jakoś+. Woziłbym się taką.

Przez to wszystko chcę powiedzieć, że design obecnie jest bardzo ważny. Cholernie ważny, jak nie najważniejszy. Pewnie czytacie testy samochodów na innych portalach i na ogół te modele jak Clio, Fiat 500, Juke, teraz C4 Cactus mają bardzo pozytywne opinie. Dlaczego? Bo testujący dziennikarz jeszcze zanim wsiądzie do maszyny to już jest wesoły. Jeszcze przed tym jak otworzy drzwi poczuje ten klimat, a jak usiądzie przed kompem i zacznie skrobać tekst to prawie na pewno będzie on pozytywny. Tak już na nas działa design. Popatrzcie jak pisze większość blogerów. Oni z rzadka patrzą na dane katalogowe, a na pierwszy miejscu stoi stylistyka.

Teraz naszła mnie chęć karnięcia się Capturem. Nie wiem dlaczego. Chyba bo jest ładny.