W minionym tygodniu nie wiele się działo w świecie mlekiem i benzyną płynącym, bo wiadomo – święta. Święta to słowo klucz tego tygodnia i jednocześnie odpowiedź na wszystkie pytania dręczące ludzkość. Dlatego też musiałem się wyjątkowo natrudzić żeby przygotować dzisiejsze zestawienie najważniejszych wiadomości motoryzacyjnych.

2

Zacznę od nowego Audi R8. Hahahahahaha nowego!. Już od prawie tygodnia cisną z tego wszyscy blogerzy to i ja się nie powstrzymam. W końcu Audi musi zrozumieć, że ich żarty odnoście stylistyki nowych samochodów są żenujące. Tak samo zresztą jak ten render niemieckiego superamochodu. Tak, wiem, że to tylko wizualizacja, ale do cholery, ten samochód wygląda tak samo jak poprzedni! Pewnie znajdzie się jednak jakiś spec od Audioli, który widzi różnice. Ba, w jego oczach pewnie jest to zupełnie nowy model i z ledwością poznał, że to dzieło Audi. Natomiast większość zwykłych ludzi jak ja i znaczna część Was nie widzi różnic. Najbardziej cieszą mnie jeszcze te nagłówki na szanujących się portalach: Czy tak będzie wyglądać nowe Audi R8? Tak, bo nie różni się niczym od starego, wiec idealnie wpisuje się w koncepcje marki! – odpowiada niezależny ekspert motoryzacyjny Dominik z Cromo.pl.

cadillac

Dobra, a teraz przejdźmy do czegoś mniej śmiesznego, mało świątecznego, czyli do nowego Cadillaca CTS-V. Reklamowany jest jako najmocniejszy wóz tej marki. Przyznam się, że średnio wyznaję się na amerykańskich samochodach, więc mogę być trochę nie w temacie, ale uważam ten samochód za ciekawą odskocznie od tego co oferuje nam rynek europejski. Już nie raz wspominałem o nudzie jaka wieje od Niemców w tym segmencie. Ile można pisać o BMW M ileś tam, Mercedesie od AMG lub naładowanych mocą Audi RS coś tam. A na takim Cadillacu na pewno ktoś by oko zawiesił i amerykańska limuzyna nie ma się czego wstydzić przed europejskimi konkurentami. Pod maską bowiem spoczywa turbodoładowane V8 o nieskromnej objętości 6,2 litra, mocy 640 KM i momencie 855. To wszystko trafia oczywiście na tylne koła, a pośredniczy w tym automat o 8 biegach. Co interesujące, prędkość maksymalna wcale nie kończy się na 250 km/h jak w większości aut niemieckich lecz sięga aż 322 km/h. Do sety 3,7 sekundy, ja pierdziu! Niestety pewnie Cadillac CTS-V pewnie będzie rzadkością na naszych drogach. A szkoda, wolałbym spoglądać na niego niż nowe R8.

3

Na końcu wspomnę tylko o debiucie nowej Skody Superb i o jej szpiegowskich zdjęciach, które dostały się do internetu. Otóż sama Skoda je wstawiła. Wiem, że to już powszechne działanie marketingowców, ale nie oznacza to, że będę je chwalił. Właśnie przez takie zachowania jak te producent może stracić szacunek. Już nawet nie mówię o tym, że jeżdżą samochodami w kamuflażu po centrum miasta tak, aby każdy kto ma telefon mógł sobie strzelić fotkę z nową gablotą. Ale żeby wstawiać własne zdjęcia szpiegowskie do neta i rozsyłać je dziennikarzom? To zachowanie typowe dla nieszanujących się celebrytów pokazujących to i tamto w kolorowych gazetach nie cieszących się dobrą opinią, za to o dużych nakładach. Skodo, Ty też taka jesteś?