Iść, ciągle iść w stronę słońca. W stronę słońca aż po horyzontu kres. Właśnie to mi teraz chodzi po głowię. Nie wiem czemu. Chyba ze względu na dzisiejszą pogodę, bo choć powietrze jest dość rześkie, to promienie słońca zgrabnie padają na naszą planetę pocieszając jej mieszkańców.

To tyle tytułem wstępu, bo sam przyznam, że nie wiem co będzie on miał wspólnego z dzisiejszym wpisem. Raczej to tylko taka baaaardzo luźna dygresja i nie należy jej brać na poważnie.

Dziś chciałem jednak nie o pogodzie, a trochę zarzucić Wam info o wolnym rynku. Jestem jego zwolennikiem, bo wiem, że nic tak nie buduje gospodarki jak właśnie wolny rynek. Jest to bardzo prosta sprawa. Każdy handluje czym chce i jak chce pod warunkiem, że znajdzie na swój towar kupca, dogadują się co do ceny i już. Koniec. Finito. Żadnych umów, podatków, bzdetów, wymogów BHP i pośrednictw. Tak po prostu. Normalnie. Chcę coś sprzedać, robię to i nie muszę się o nic martwić. O to. że nielegalnie, że za tanio, że za drogo, że nie zarejestrowałem się i tym podobne głupoty.

Niestety jednak nie wszyscy to rozumieją i mówią wtedy, że tak być nie może bo byłby burdel w kraju. A teraz przepraszam, to co jest? Zanim zrobi się coś legalnie to trzeba spędzić minimum tydzień czasu na papierkowej robocie. To się nazywa bajzel!

A na wolnym rynku nikt się tym nie martwi. Nie martwi, więc handluje. A wiecie czym to pachnie?

6355318323_4c41d3ef76_b

Tak! Dolarkami :)

Wolny handel to kupa forsy, bo nikt Wam jej nie zabiera tylko macie ją dla siebie. Robicie z nią co chcecie. Kupujecie następny towar i sprzedajecie, ale dobry samochód i jesteście zadowolonymi ludźmi i chcecie jeszcze więcej.

Wolny rynek ma tez inną baaaardzo ważną zaletę. Sam się dostosowuje do potrzeb klienta. Nie trzeba wprowadzać żadnych ustaw, nie trzeba nic ingerować. Robi się samo. Tak działa popyt i podaż. Jeśli jest popyt na coś to musi być też podaż żeby zarabiać. Jeśli nie ma czegoś na rynku, a jest potrzebne to zaraz będzie. Dlaczego? Bo ktoś mądry będzie chciał na tym zbić kokosy, co jest normalne. Tak to działa, co również jest normalne. Powstają nowe gałęzie na rynku, bo są one potrzebne.

Przykładem mogą być te nieszczęsne wypadki drogowe, do których dochodzi niestety każdego dnia. Niby sprawa wydaje się prosta. Jest sprawca, jest poszkodowany. Poszkodowany ma dostać kasę od sprawcy z jego ubezpieczenia OC. A co jeśli ubezpieczyciel nie chce oddać sprawcy należnej wartości lub usunąć szkody bezgotówkowo? Bo na przykład zaniży cenę Waszego samochodu lub wynajęty przez nich rzeczoznawca orzeknie, że powstałe szkody musiały być wcześniej? To wtedy dupa, jak to się u nas przyjęło mówić w takich sytuacjach.

Jasne, że przysługuje nam coś takiego jak kłócenie się z ubezpieczycielem sprawcy, podawanie go do sądu i cała ta sieczka z tym związana. Ale jak to wygląda w praktyce? Z reguły nikomu się nie chce. Taka nasza uroda, że wolimy olać kilka spraw za cenę świętego spokoju.

Jednak w tym momencie zadziałała zasada wolnego rynku. Ktoś dostrzegł problem w opisanej sytuacji i postanowił na tym zarobić udzielając wsparcia osobom poszkodowanym podwójnie. Raz przez sprawce wypadku, dwa przez jego ubezpieczyciela. Ze sprawcą wypadku raczej nie ma co walczyć, lecz należy z jego ubezpieczeniem jeśli ten nie zna zasady fair play. A jeśli nie zna to trzeba ją mu wbić. I całe szczęście na naszym rynku są od tego odpowiednie firmy. Trudnią się w walczeniu z ubezpieczycielem o odszkodowanie w imieniu klienta. Ten musi tylko zlecić im taką robotę i powiedzieć, że ma problem i nakreślić im swoją sytuację, a tamci już wiedzą co zrobić. Mają bowiem doświadczenie.

Mam nadzieję, że teraz podłapaliście już jak działa ta cała zasada wolnego rynku. Jak czegoś nie ma, a jest potrzebne to będzie. I to zaraz. Oczywiście na początku drogie, ale potem będzie wolna konkurencja. Firmy będą walczyć o klienta. Jak? Podnosząc jakość usług, a zwłaszcza obniżając cenę.

Jedną z firm zajmujących się takimi usługami jest http://www.kompensja.pl/ To strona gdzie możesz dowiedzieć się więcej na temat tego, w jaki sposób ubiegać się o należne Ci odszkodowanie. Jeśli masz problem, to zagadaj do nich.