W tym wydaniu Piątkowego Podsumowania również nie przeczytacie o żadnym samochodzie europejskim. Niestety. Ale nie z tego względu, że ja się uwziąłem na te marki. Po prostu uważam, że konkurencja „nas” wciąga. Rozwija się znacznie szybciej. Puki co wolę jeszcze Renault lub Citroena, ale niewykluczone, że już całkiem niedługo nasze gusta zostaną skierowane w kierunku Kii lub Hyundaia. To właśnie te marki obecnie rozwijają się szybciej niż cała Europa o czym już niejednokrotnie wspominałem. Wiem nuda, co nie?

RX1

Najpierw jednak zacznę od czegoś co już trochę znamy. Pojawił się nowy Lexus. Gdzie? W Nowym Jorku na odbywającym się tam salonie. Jak mu na imię? RX – krótko. Szczerze mówiąc to te ich nazwy mi się już trochę mylą. RX, NX, cos tam jeszczeX. Kurde, ogarnijcie się z tym. Zapłaćcie jakiemuś nazwologowi, który ponazywałby wam te samochody, bo tak się nie da żyć. Podejrzewam, że większość ludzi ma kłopoty z nazewnictwem Lexusów, a to chyba nie wpływa pozytywnie na wizerunek marki, nie?

RXjapa

Tak czy siak, ten jest nowy. Duży i ma wielką rozdziawioną japę. Wiem, że teraz jest taki trend na olbrzymie grille i Lexus wyznacza tutaj standardy, ale chyba przeholowali. Następna generacja podejrzewam, że będzie mieć grill zaczynający się już w zderzaku i stykac on będzie aż na maskę. A w jeszcze następnej żeberka grilla zostaną poprowadzone aż do przedniej szyby. Szkoda mi trochę tego auta, bo robi robotę, ale ten grill…

Pod maską grubo. Bardzo grubo. 3,5 litra V6 i całe 300 KM. Ponadto będzie też wersja RX350 Sport. Ten sam silnik, te same podzespoły, ale trochę sportowych dodatków. Jakich? Nie wiadomo. A, no i hybryda też będzie.

kiaprzod

W tamtym tygodniu pisałem o nowej Kii Optimie, którą jaram się w ostatnim czasie bo wygląda na serio spoko. A teraz koreański producent pokazał swój najnowszy koncept Novo. Również wygląda dobrze, chociaż ten lakier… Taki zgniły. Ale poza tym nie mam zastrzeżeń. Przód mi się podoba. To chyba tylko moje skojarzenie, ale jakoś przypomina mi on Shelby GT 500 Eleanor. Ten z filmu „60 sekund”. Przyjrzyjcie się uważnie i napiszcie mi jak bardzo się mylę.

kiagt500

kiawnetrze

Nie mylę się jednak na pewno co do wnętrza samochodu. Jest tak minimalistyczne jak tylko może być. Jakby mogli, to chyba i kierownice by z patyka zdjęli. Jednak mimo to zdecydowali się na touchpada z czytnikiem linii papilarnych. Przykładamy palucha i komputer już sam ustawia fotel, kierownice, lusterka i inne akcesoria w zapisanej wcześniej pozycji. Fajne, ale chyba mało pomysłowe.

hyundai

Następny i już ostatni w kolejce na dzisiaj jest Hyundai Enduro Concept. Podobno projektanci tworząc go kierowali się wyglądem motocykla enduro. Dobra bajka ludzi z PR, prawda? Ciekawe jak to wyglądało. Do biura gdzie przed laptopami z programami graficznymi zasiadają goście w apaszkach wstawili ubłocony motocykl i powiedzieli. Popatrzcie się i zrobić mi z tego samochód.

A wyszedł im z tego Veloster. Czyli Veloster też bym wzorowany na motocyklu? Kupy się ta historia nie trzema. Wolałbym jakby powiedzieli normalnie. Chcemy pokazać Wam nowy koncept. Oto on. Nie prościej?

Ale w zasadzie ja nie o tym. Bo jest jedna rzecz w tym aucie, która mnie zaskoczyła i tylko dlatego chciałem o nim napisać. Bo mimo tragicznych zdjęć ten samochód ma coś czego nie ma żaden inny.

Szufladę w tyłku.

Ktoś widział kiedyś coś takiego? Lubię takie nietypowe rozwiązania. Pokazują czyjąś kreatywność, co dzisiaj jest mało spotykane. Pamiętacie jak dziennikarze sikali ze szczęścia jak Renault zrobiło szufladę w Capturze zamiast schowka? To ciągle jest wypas. Ale Hyundai poszedł o krok dalej. Podejrzewam, że rozmowa w tej sprawie wyglądała tak:

-Widzieliście tę szufladę w Renault? Prosta rzecz, a tyle szumu wkoło tego. Też musimy coś takiego zrobić, zrozumieli?
+ No dobrze, ale jak też zrobimy szufladę zamiast schowka to będzie, że zgapiliśmy od Renault.
– To zamontujcie ja gdzieś indziej.
+ Gdzie?
– W dupie.

hyundaiSzuflada