Witam w Piątkowym Podsumowaniu tygodnia. Dziś powiemy sobie o całkiem szybkim, niebiesko-szarym Peugeocie, chińskim SUV-ie i Hyundaiu, który za kilka lat będzie umiał sam dojechać do sklepu i zrobić zakupy. Ładnie zacząłem? Streściłem wszystko elegancko w jednym zdaniu jak dziennikarz serwisu informacyjnego.

Dziękuję.

peugeot-308r-tyl

Zacznę od tego kolorowego Peugeota, bo to w sumie temat tygodnia. Nawet dzisiejszy tytuł nawiązuje do tego. Chodzi o koncepcyjny model 308 R HYbrid, który jest po prostu zajebiście szybki. Producent mówi, że ma tylko 4 sekundy do setki. Czaicie to? Zwykły Peugeot. Zwykły hatchback. Nie jakiś tam supersamochód, czy inny Merol AMG. Podobno taki dobry wynik jest sprawą napędu hybrydowego. Pod maską jest turbodoładowany benzyniak 1,6 l o wręcz przesadzonej mocy 270 KM. Ale dobra, niech im będzie. Do tego dochodzą jeszcze dwa silniczki elektryczne, każdy po 115 KM. Podobno jeden napędza tylną oś bezpośrednio, a drugi skrzynie biegów czy jakoś tak. Trochę to skomplikowane jak widać. W sumie jest to coś koło 500 KM i stąd te 4 sekundy. Ja jednak jestem innego zdania. Pamiętacie za co 308 dostawał baty?

SONY DSC

No właśnie. Skąd oni wiedzieli kiedy przekraczają upragnione 100 km/h? Nie mieli jak zmierzyć i wpisali te 4 sekundy. Proste. Zagadka rozwiązana.

qoros-2-bok

Dobra, idziemy dalej. Dużo dalej bo aż do Szanghaju. Chiński Qoros przedstawił pierwsze zapowiedzi swojego nowego SUV-a. Na razie wiele o nim nie wiadomo. Będzie miał 4,2 metry długości i napęd hybrydowy. Ma być taki trochę z deka odjechany. Coś w stylu Juke, bo to podobno z nim ma konkurować. Albo taki Cactus. Niby nic specjalnego i pewnie jakby coś takiego pokazał Peugeot to nawet bym o tym nie pisał, ale po prostu ostatnio kręci mnie ta chińska motoryzacja. To pewnie dlatego, że nie wiem na co ich stać. Tak się mówi, że te ich auta są do dupy, tragicznie skręcają i wykonane są z gównolitu. Nie wiem jaka jest prawda, ale chyba te czasy już minęły. Chiny rozwijają się szybciej niż wszystkie kraje Europy razem wzięte. Dlatego strasznie mnie jara taki Qoros. Po prostu mnie ciekawi. Kurde, dajcie mi go tu!

Genesis

A na koniec zostawiłem sobie newsa od Hyundaia. Koreańczycy nie chcą być gorsi i również myślą o pojeździe autonomicznym. Ich model prawdopodobnie będzie oparty na Genesisie, ale należy tutaj pamiętać, że wszystko się może zmienić. Twierdzą, że projekt będzie gotowy przed 2020 rokiem. A w sprzedaży pojawić ma się coś koło roku 2030. No cóż, trochę każą czekać. Pewnie do tego czasu już zapomnimy o tej deklaracji.

Tak czy siak cieszy mnie, że jest kolejna marka oprócz Tesli i Audi, która o tym myśli. Jestem bardzo ciekaw jak potoczy się sprawa, bo obecnie mój mózg nie jest na tyle rozwinięty żeby to ogarnąć.

Dziękuję za uwagę, życzę miłego weekendu :)