Dziś będzie trochę inaczej niż zwykle, bo zamiast czytać to co akurat chodzi mi po głowie, dowiecie się trochę o kolekcjonowaniu miniaturek samochodowych. Oczywiście nie ja będę ekspertem bo byście się raczej zbyt dużo nie dowiedzieli – tylko Piotrek.

2

Ten sam co zgarnął u mnie cały komplet Kultowych Wozów Policyjnych, które były do wygrania w tym konkursie. Zauważyłem, że Piotrek to prawdziwy fascynat takich miniaturek, więc chciałem żeby mi o tym wszystkim opowiedział.

Mogę się Wam przyznać, że jak byłem mały również miałem swoja kolekcję składającą się z kilkudziesięciu samochodzików. Były to takie małe resoraki. Ulubione zajęcie z nimi? Crash-testy :) Na szczęście po przejściu na większe auta, przeszła mi ta pasja.

To jak już znacie moją historię z kolekcjonerstwem, to zapraszam do wywiadu z Piotrkiem. Znacznie ciekawszy.

Cześć, słuchaj zacznę od tego, że niesamowicie mnie zaskoczyłeś. Po prostu nie myślałem, że do konkursu zgłosi się taki fascynat modeli samochodowych jak Ty. Pamiętam jak podałeś link do zdjęć Twojej kolekcji to trochę nie mogłem w to uwierzyć. Obecnie jak patrzę masz w galerii ponad 180 samochodów. Ile czasu zbierałeś te wszystkie modele?

We wrześniu będzie 7 lat. Razem z modelami które obecnie przerabiam, naprawiam itd. to liczba modeli w mojej kolekcji to dokładnie 193. W galerii prezentuję tylko te modele które już stoją w gablotkach i na półce. Na tle innych kolekcjonerów z taką ilością modeli to jestem „mały”.

A pamiętasz jaki był Twój pierwszy model?

Co ciekawe nie był to model samochodu ale czołgu – a dokładniej Panzer IV od Italeri w skali 1/72. Był to czas kiedy chodziłem do szkoły podstawowej i sklejanie modeli było wtedy bardzo popularne. Można powiedzieć że wówczas narodziła się moja miłość do miniaturek choć koncentrowała się na tym co było dostępne w lokalnym sklepie modelarskim. A dostępne były tylko wozy bojowe i samoloty. Miniaturowe samochody kojarzyły mi się tylko z zabawkami dla dzieci. W stronę modeli samochodów zwróciłem się dopiero we wrześniu 2008 kiedy wystartowała seria „Kultowe Auta PRL-u”. Idąc do liceum zauważyłem za szybą kiosku 1 numer z Warszawą M20 w skali 1/43, chwilę później była już w moim plecaku. Seria wychodzi do dziś a modele z niej stanowią znaczą część mojej kolekcji. Po Warszawie nabrałem apetytu, chciałem mieć więcej, nie tylko samochodów z PRL-u ale i legend motoryzacji, samochodów które stały się ikonami.

Przyznam Ci się szczerze, że chyba nigdy nic nie kolekcjonowałem, a przynajmniej nie aż w takim stopniu, więc świat kolekcjonerów jest mi zupełnie obcy. Jak to wygląda? Są jakieś zloty, spotkania takich pasjonatów, gdzie możecie pogadać ze sobą o podobnych zamiłowaniach? A może jakieś targi?

Oczywiście że tak! Pierwsze co zrobiłem wracając do domu z modelem Warszawy to włączyłem komputer i wyszukałem w google forum poświęcone zbieractwu miniaturek samochodów. Sama kolekcja „Kultowych Aut PRL-u” była czymś co mocno poruszyło zbieraczy modeli samochodów. A to dlatego że po raz pierwszy ukazała się kolekcja modeli – legend polskiej motoryzacji jak i samochodów krajów bloku wschodniego. Wiem że spora część, tak jak Ja, wkręciła się to właśnie przez tą serię. Niecały rok po ukazaniu się pierwszego numeru KAP-u powstało największe polskie forum zrzeszające kolekcjonerów modeli samochodów – motoshowminiatura.pl. Poza dyskusjami na temat modeli, prezentacjami własnych przeróbek istnieje tam dział kupna i sprzedaży a także akcji zakupowych za granicą. Forumowicze, których zasług dla tej społeczności nie sposób przecenić, organizują akcje zakupowe modeli niedostępnych lub trudno dostępnych w Polsce. W ten sposób do mojej kolekcji przybyło kilkanaście modeli. Targi i zloty także odbywają się z tego co mi wiadomo przede wszystkim w Warszawie i Poznaniu. Niestety nie miałem jeszcze przyjemności w nich uczestniczyć. Na forum motoshowminiatura jak i grupach na Facebooku takich jak ” groups/motoryzacjawminiaturze/” poznałem wielu znajomych dzięki którym pozyskiwanie miniaturki stało się łatwiejsze. Ostatnio znajomy wysłał mi sporo niepotrzebnych mu części które pomogą mi w kolejnych przeróbkach modeli.

Przeglądając Twoją kolekcję natrafiłem na bardzo wiele samochodów z kompletnie różnych epok. Widziałem, że masz Forda T, Fiata 500 Topolino, Citroena 2CV, potem nie mniej kultowego Mercedesa Gullwinga. Nawet jakiś Chevrolet z lat 50-tych jest. Sporo zauważyłem też radzieckich Gaz-ów, Moskwiczów, czy ZiŁ-ów. Nie brakuje też znanych nam milicyjnych Warszaw, Polonezów lub Fiatów 125. Na końcu galerii doszukałem się Ferrari 360 Modena, Audi TT, BMW Z3, czy Forda Focusa w policyjnym malowaniu. Dość duża różnorodność. Czy jesteś więc w stanie powiedzieć, jaka grupa, rodzaj modeli Cię najbardziej interesuje? W czym się specjalizujesz?

Największą słabość, bo tak to można nazwać, mam do modeli polskich pojazdów służbowych czyli karetek, radiowozów, wozów strażackich, samochodów straży granicznej, miejskiej i długo by wymieniać. Niestety tych modeli jest bardzo mało i od tego roku zamiast czekać aż zostaną wydane nowe postanowiłem, że sam uzupełnię moją kolekcję o milicyjnego Gaza 69, Uaza 469, Wołgę M21 czy Fiata 126p, który był używany m.in przez dzielnicowych MO a później Policji. Pierwszy powstał Gaz 69 polskiej straży pożarnej. Była to prosta przeróbka bo jako baza posłużył mi PMG – 20 czyli strażacka wersja Gaza 69 radzieckiej straży pożarnej. Model powstał oczywiście w oparciu o zdjęcia z tamtej epoki.

No dobra, a masz jakiś upragniony model, który koniecznie chciałbyś mieć a nie masz? Może jakaś edycja limitowana, miniaturka Chevroleta Che Guevar’y? :)

Najbardziej chciałbym mieć… policyjną Kie Cee’d. Niestety nikt nie produkuje modelu Cee’da w skali 1/43. Więc nawet nie mam bazy do przeróbki…

Zastanowiła mnie też jedna rzecz. Bo w Twojej kolekcji można znaleźć głównie starsze auta. Z okolic lat 50-tych, a nawet tych wcześniejszych. Natomiast prawie w ogóle nie masz samochodów współczesnych z lat 2010 i nowszych. Dlaczego? Nie interesują Cię, czy może po prostu nie ma takich modeli w sprzedaży jak na przykład nowe Twingo, Nissan Juke lub jakiś CLS?

Rzeczywiście, „najmłodszy” samochód w mojej kolekcji to Mini Cooper S Cabrio. Prawdę mówiąc współczesne samochody nie robią na mnie już takiego wrażenia jak klasyki. Jest oczywiście kilka samochodów z tej dekady które chce mieć w kolekcji – Citroen Cactus, Volkswagen UP, Dacia Duster i Skoda Octavia. Cactus za oryginalność, UP jest nową jakością samochodów klasy mini, Duster symbolizuje odrodzenie rumuńskiej motoryzacji a nowa Octavia konsekwentne i sukcesywne doskonalenie sprawdzonego hitu czeskiej motoryzacji.

To teraz może przejdźmy do trochę większych samochodów. Jakie samochody Ci się podobają? Pałasz miłością do takich 60-letnich na co wskazuje Twoja kolekcja, a te nowe traktujesz jako plastiki bez charakteru, czy na odwrót? Starsze na półeczkę i do galerii, ale jeśli chodzi o jazdę to kręcą Cię te wszystkie bajery i elektronika w dzisiejszych autach? Wiem, trudne pytanie.

Jestem pod wrażeniem postępu jaki dokonał się w motoryzacji w ostatnich latach. Cieszy mnie to że auta są coraz wygodniejsze i bezpieczniejsze a do dyspozycji mamy sporo bajerów ułatwiających i umilających jazdę. Dość często spotykam się z opiniami że więcej elektroniki i „bajerów” to tylko usterki i awarie ale przecież nie psuje się to czego nie ma. Syrenę trudno nazwać samochodem skomplikowanym a była samochodem awaryjnym. Zadziwiające jest to jak zmieniło się podejście koncernów motoryzacyjnych które przecież jest odpowiedzią na wymagania klientów – w standardzie musi być klimatyzacja, wejście usb itd. ale koło dojazdowe stało się w wielu samochodach płatną opcją… Trudno mi powiedzieć jaki samochód wybrałbym gdybym miał dziś kupić.

Który z samochodów znajdujących się w Twojej kolekcji chciałbyś powiększyć i mieć w skali 1:1? Do jeżdżenia na co dzień lub do postawienia w hermetycznej gablotce i wzdychania przed nim.

Bez wątpienia BMW 2002!

BMW 2002

To już ostatnie pytanie mam dla Ciebie. Co jest dla Ciebie największa przeszkodą w powiększaniu swojej i kolekcji?

Największym problemem jest zdecydowanie brak miejsca w domu.

Wielkie dzięki za rozmowę, życzę Ci kolejnych modeli do Twojej kolekcji.

Dziękuję i pozdrawiam czytelników bloga!

***

Ale zakręcony koleś. Kurczę, ile można tego zbierać. I gdzie to trzymać! Ogarnijcie sami

Galeria Piotrka

I na koniec żebyście mięli się czego bać – Czarna Wołga w zestawieniu z naszym policyjnym Polonezem.

Czarna Wołga M21 czeka na kalki i milicyjnego koguta na dachu. NO i oczywiście wycieraczki, lusterko i antenke. Polonez Caro dostanie na dach jeszcze megafony i kogut z napisem policja.