Nadszedł piątek, więc przydałoby się naskrobać jakieś podsumowanie tygodnia. Zwłaszcza, że przed ostatnim weekendem olałem sprawę. Nie dlatego, że nie było nic ciekawego do pokazania tylko dlatego, że mnie nie było.

W sumie to dalej mnie nie ma i nie do końca ogarniam co się działo ostatnio w internetach, więc proszę o wyrozumiałość. Tak czy siak, postaram się coś zaimprowizować w temacie wakacyjnych moto newsów.

lada przod

Ruscy pokazali nową Ładę! Nazywa się Vesta Cross i jest na razie tylko konceptem. Jednak ponieważ rosyjską motoryzację ogarniam mniej niż tego całego modnego bookface’a ciężko mi ocenić ten samochód, dlatego że jeśli ktoś mówi „Łada”, to mi kojarzy się takie coś

Lada_Niva

Łatwo więc chyba zauważyć pewną różnicę w designie. Ta nowa wygląda (przynajmniej z daleka) całkiem nieźle, bardziej europejsko. Wnętrze też robi wrażenie

lada wnetrze

Podchodząc bliżej pewnie wieje tandetą i jakością konkuruje do pierwszego Dustera, ale to i tak coś. My nie mamy nic, więc chyba nie mamy nawet prawa się zaśmiać. I mówię to zupełnie serio.

Kia optima

Oficjalnie nadeszła nowa Kia Optima. Wygląda nieźle. Może nie tak przezjebiście jak koncept, ale nadal dobrze. Jeśli miałbym ocenić stylistkę, to podoba mi się ona znacznie bardziej niż choćby w nowym Audi. Znaczy w ogóle w Audi, bo to już przecież nie ma znaczenia czy nowe czy stare.

kia optima tyl

Jest jednak pewien szkopuł. Podobnie jak poprzednio Kia wygłupiła się z silnikami. Do dyspozycji jest dwulitrowy benzyniak o mocy 163 KM, momencie 196 Nm i doładowany Diesel 1,4 l dysponujący mocą 141 KM. Efekt jest następujący. Najmocniejsza wersja ma do setki 9,4 sekundy, a najsłabsza koło 11 sekund. Kto to teraz kupi? W tej klasie to zdecydowanie za słabo. Tak jakby zatrzymali się w czasie. A może oni nie chcą sprzedawać Optimy?

volvocar-facebook-paintball655

O tym na pewno słyszeli już wszyscy. Nawet w TVN Turbo o tym mówili, więc musi być coś na rzeczy. Jakaś gruba sprawa, podobno całego bookface opanowała. Co więcej, brawa bite są dla obu stron. Zarówno dla pana Tomka, który wykazał się poczuciem humoru jak i dla Volvo, które w dość szybkim czasie odbiło piłeczkę.

Jednak pomimo całej mojej sympatii do Volvo nie do końca uważam, aby numer z pistoletem z kiosku im wyszedł. Przecież ich posunięcie było w stu procentach przewidywalne. Przedstawiciel PR Volvo, który zajmuje się między innymi wypożyczaniem aut do testu zaoferował panu Tomkowi auto do testu na weekend, aby mógł sobie pojechać na paintballa. Zupełnie zaskakujące, prawda?

To tak jakby pan Tomek napisał do mięsnego, który wkurzył go spamem o nowej kiełbasie i lekko sobie z nich zadrwił na oczach innych. Następnie kierowniczka zaoferowałaby panu Tomkowi pół kila Śląskiej żeby miał na grylla po paintballu. To naprawdę takie kreatywne? A to przecież taka sama sytuacja tylko, że jej przedmiotem zamiast samochodu jest kiełbasa. Jednak sam schemat pozostaje ten sam. Zaoferować to czym się zajmujemy.

Według mnie dużo lepszym pomysłem byłoby podniesienie głowy i sprostanie wymaganiom klienta. Jeśli pan Tomek nie chce spamu od Volvo, to zamiast proponować mu samochód na weekend trzeba dołożyć wszelkich starań, aby usunąć adres pana Tomka z listy mailingowej. To byłby gest na miarę marki premium. Myślę, że ludzie z szacunkiem podeszliby do takiej postawy. W końcu klient nasz pan. Nawet ten potencjalny. Jeśli o coś prosi, to należy to uszanować.