Z tego tygodnia mamy dwa ważne newsy, które powinny nas choć minimalnie zainteresować. Pierwszy to taki mały lokalny, ale bardzo ważny newsik o tym, że na nasz rodzimy rynek wkracza chiński Great Wall, a drugi to fakt, iż Tesla otworzyła fabrykę w Europie.

Tesla bok

Ale najpierw kilka słów o zdecydowanie najważniejszej premierze tego tygodnia. Tesla model X jest już z nami. Choć tak naprawdę już wcześniej było wiadomo jak będzie wyglądała i znaliśmy jej specyfikację techniczną, to elektryczny SUV nadal zaskakuje. I to tak, że nawet tego nie ogarniam i zaczynam się trochę niepokoić. Otóż jak można gdzieś w zakamarkach google znaleźć, model X ma jakiś tam super filter w układzie od klimy wyposażony w tryb Bio-weapon Defense, który obroni nas przed bronią biologiczną. No to ja się teraz pytam po co?

Ostatnio gdzieś wpadły mi w ręce badania, z których wynikało ile w samochodzie mamy sprzętu, z którego w ogóle nie korzystamy oraz o jakich funkcjach nawet nie mamy pojęcia, że istnieją. No i proszę, ten filtr nadaje się idealnie do tych badań. Nie ma mowy żeby ktokolwiek i kiedykolwiek to wykorzystał. Nawet jeśli to prawda i układ rzeczywiście działa, to co nam to da w perspektywie czasu? Chyba jedynie to, że skitramy się gdzieś w samochodzie i będziemy widzieć jak inni zdychają w męczarniach na naszych oczach po czym sami będziemy musieli wyjść z samochodu (bo to przecież wietrznie chodzić nie będzie) i my również odłożymy łyżkę. Tylko jako ostatni.

Przyznaje, że trochę, a nawet trochę więcej niż trochę wkurzył mnie ten bajer. Elona Musk’a mam za zajebistego wizjonera, który nie zrobi czegoś niepotrzebnego, bo jest trendy, bo tak. Czegoś pustego żeby się tylko popisać i powiedzieć „Inni tego nie mają”. Albo właśnie zrobił coś takiego, albo ja tego po prostu nie rozumiem.

fabryka tesla

Kolejna sprawa to ta, o której już wspomniałem, czyli otwarcie nowej fabryki Tesli w Europie. Do tej pory samochody Tesli były produkowane tylko w USA, teraz również w holenderskim Tilburgu. Na początku w Holandii mają być produkowane 450 auta tygodniowo, ale jeśli wszystko pójdzie okej, to liczba ta urośnie do 1000.

Przyznaje, mnie również ogarnęło lekkie zdziwko. Budować coś w Europie? Inwestować u nas? Nigdzie nie ma takich podatków i problemów natury politycznej jak na naszym kontynencie. Innymi słowy, chyba wszędzie byłoby taniej. Jedynym usprawiedliwieniem dla Elona jest chyba to, że Tesla zyskała sobie dość dużą popularność w Europie. Może niekoniecznie u nas w Polsce, ale właśnie w Holandii chyba trochę tego jeździ. A może… Może ktoś tu chce doić frajera?

great wall h6

Kolejny chiński producent chce podbić Europę w tym Polskę. Mowa o Great Wall, który właśnie przedstawił swoją ofertę. Składa się ona z dwóch modeli. Pierwszy z nich to duży SUV H6. Dostępny będzie z dwoma silnikami. Dieslem 2.0 o mocy 143 KM i 1,5 litrowym benzyniakiem o mocy 143 KM. Przypadek? Nie sądzę. Niby wszystko spoko, ale… W podstawie nie ma nawet bocznych poduszek powietrznych. Coś mi się wydaje, że Chińczycy zrobili kiepski rekonesans na naszym rynku. Kto w Europie, która obecnie ma pierdolca na punkcie bezpieczeństwa i jest w stanie ograniczyć prędkość na autostradach do 40 km/h żeby było mniej wypadków kupi auto bez poduszek z boku? No k**** kto, pytam grzecznie? I to za ile. No jak myślicie. Chińskie auto z dziesięcioletnim designem bez poduszek po bokach. 30, 40 tysięcy? 86 tysi. Podziękował.

To może ten drugi wózek będzie lepszy? Na imię mu Steed i jest pickupem. Pod maskę zapodali mu również Diesla o pojemności dwóch litrów, ale już o mocy 139 KM. Ciekawe, producent ma w ofercie dwa silniki tego samego typu, o tej samej pojemności, ale o minimalnie różnych mocach. No nic, jest jeszcze benzyna. 2,4 litra pojemności, o grubo, grubo idzie, i 122 koniach mocy. Czujecie to? Tyle to się wyciska z litra jakiegoś Ecoboosta hyhyhy. Nie żebym był fanem takiego pompowania mocy, bo zdaję sobie sprawę co może się za tym kryć, ale chodzi o to, że to kiepsko wygląda. A żeby coś sprzedać to musi to coś wyglądać dobrze. Wiem, że komuś tam się to spodoba, bo chce mieć dobry silnik wolnossący, niewyżyłowany, dużo nie jeździ, więc spalanie go nie boli, ale to są jednostki. Za to pieniędzy nie będzie. Cena? Europejska. 97 tysięcy złotych.