Ciągle zastanawiam się jak to jest robić na co dzień Aurisa, Aygo, Yarisa, czyli ogólnie jakieś dziadkowozy z małymi Dieslami i jednocześnie raz na jakiś czas totalnie rozwalić system czymś takim jak GT86.

toyota-kikai-concept-10-c181e87c,0,920,0,0Tak chyba tylko Toyota potrafi. Serio, nie mogę przypomnieć sobie producenta, który miałby tak zróżnicowane projekty. Teraz do grona tych ciekawszych dochodzi koncept Kikai. Szkoda, że to tylko koncept, ale… <3

toyota-kikai-concept-11-27ee701b,0,920,0,0

Takie pojazdy kręcą mnie najmocniej. Spójrzcie, wszystko na wierzchu, ani grama plastiku. Wszystko ze stali. Silnik na widoku, nawet tłumik widać. Te nadkola.

toyota-kikai-concept-5-9abcd280c,0,920,0,0

I ogarnijcie jeszcze ten zawias z przodu. Zwrotnica jest tak wysoka, że sięga ponad maskę. Dolny wahacz normalnie, ale ten górny jest przykręcony do maski. O, tutaj bliższy widok, gzie jeszcze widać amortyzator i sprężynę.

toyota-kikai-concept-6-110cf62ba,0,920,0,0

Dla fanów techniki to prawdziwe porno widzieć pracę własnego zawiasu podczas jazdy. Zwłaszcza, że Toyota zrobiła nawet specjalne okienka w tym celu.

toyota-kikai-concept-8-92bf8948f,0,920,0,0

I a propos wnętrza. Obecnie, gdy producenci zamiast zegarów wsadzają wszędzie wyświetlacze, zaczynamy tęsknić za takimi rozwiązaniami.

toyota-kikai-concept-14-c2a6d322,0,920,0,0

Nigdy nie widziałem czegoś takiego, ale jaram się tym jak warszawskie mosty. Pewnie w praktyce to już nie jest takie fajne, bo jak jedziemy po nierównościach to ten płyn musi sie nieźle kołysać i w rezultacie gó**o widać, ale i tak mi się podoba. Chyba zrobię taki myk u siebie.

Honda FCV

Kolejnym newsem jest oficjalne info o Hondzie FCV, która trafi do produkcji. Samochód jest wart uwagi, ponieważ będzie czerpał energię z ogniw paliwowych. Według producenta zasięg auta to 700 kilometrów, więc zupełnie znośna wartość. Porównywalna do tego co dziś oferują nam samochody z tradycyjnymi i przestarzałymi silnikami. Czyli jeśli wszystko pójdzie okej, to kierowcy znacznie nie odczują przejścia z jednego źródła energii na drugie jak to mogłoby mieć miejsce w przypadku samochodów elektrycznych.

Niestety Honda nie podzieliła się informacjami odnośnie mocy, ani osiągów w FCV. Zdradziła jedynie, że do napędu zostaną użyte dwa silniki elektryczne o sporej mocy. Czyżby Honda kombinowała coś z 4×4?

BMW M4 GTS

Na koniec coś mniej ciekawego i innowacyjnego, czyli premiera BMW M4 GTS. Tak, to taka szybsza eMka. O ile szybsza? O jakieś tam dwadzieścia parę sekund na takim niemieckim torze. No, wszyscy wiemy gdzie. Odmiana GTS ma prawie 70 KM więcej niż zwykłe M4 i waży mniej o jedną dorosłą osobę. Ma też krótszy czas przyspieszania do setki o jakieś pół sekundy i prędkość maksymalną zamiast 250 km/h to ponad trzysta. Ma też fajne felgi.

Jednak najciekawsze w tym BMW jest wtrysk wody. Tak, nie paliwa, a wody. Znaczy wtrysk paliwa też mieć musi, ale ciekawszy jest wtrysk wody. Pisałem raz już o tym, więc może ktoś pamięta. Chodzi o to, że do układu dolotowego wstrzykiwana jest mgiełka wody. A woda jak to woda, chłodzi. W tym wypadku zmniejsza ona temperaturę powietrza, w które zaopatrzona jest mieszanka paliwowo-powietrzna. No dobra, ale co z tego? Zimniejsza jest fajniejsza? Podobno tak, bo jak jest zimniejsza, to się zmniejsza (bez żadnych analogii poproszę). Objętość powietrza maleje, ale rośnie jego gęstość, więc jakby jego dawka jest taka sama. W rezultacie można go więcej wcisnąć do komory spalania. Tyle samo, a jednak więcej. Dobry trik BMW sobie wykombinowało. Ciekawe jest też to, że ta woda do wstrzykiwania nie bierze się znikąd i trzeba ją oczywiście dolewać. Raz na pięć tankowań. Wyobraźcie sobie, że jeżdżąc takim BMW musicie liczyć tankowania i pamiętać kiedy ostatnio dolaliście szklankę wody. Trochę jak w dwusuwie, tyle że tam rozchodziło się o olej.

– Dzień dobry, paliwo z dwójki poproszę.
+ 300 złotych, coś jeszcze?
– A, i butelkę wody. Niegazowanej.