Koniec roku się zbliża, więc wypadałoby coś ciekawego odpalić. Niekoniecznie kolejnego fajka (choć ja niepalący jestem). Postanowień noworocznych nie robię, bo kiedyś postanowiłem, że nie będę sobie nic na koniec roku postanawiał. A zresztą to słabe jest. Pokażcie mi kogoś, kto wytrwał w tych postanowieniach dłużej niż dwa tygodnie (odnośnie tego palenia jeszcze, to mój kumpel kiedyś postanowił, że od nowego roku przestanie kopcić – wytrzymał jedenaście dni