Wychodzi na to, że Opel zaczyna brać się do roboty. Powiedzmy sobie szczerze – ostatnie lata Opla do najlepszych nie należały i śmiało można stwierdzić, że ktoś w zarządzie tej marki wyraźnie przymulił.

opel-gt-concept-298982-abeff8424,0,920,0,0

Popatrzmy na to tak. Jakie znacie fajnie auto od Opla, które chcielibyście mieć? Albo inaczej. Którym byście chcieli się przejechać, albo chociaż uważacie, że auto jest fajne, tylko nie pasuje do waszego stylu i byście go sobie nie zafundowali. Po mojemu w całość wpisuje się tylko Adam. Nie jest to samochód, który chciałbym mieć, ale bym się karnął jakby ktoś dał, wszedłbym do środka, a nawet jestem w stanie powiedzieć, że kobietom taki Adam może się spodobać. A cała reszta oferty Opla jest dla grzybów. Takich co w szafach trzymają naftalinę i w dużym pokoju mają meblościankę. Kiedyś jeszcze fajna była Insygnia. Nawet mi się podobała. W tamtych czasach można powiedzieć, że było to odważne i zdecydowanie inne niż pospolite sedany wśród konkurencji. A teraz dupa. Zdziadzieli jak Toyota dopóki nie prowadziła rewelacyjnego i zajebiaszczego w każdym swoim milimetrze GT86. I zaczęła bawić się z wodorem dając tym samym do zrozumienia, że interesuje ich coś nowego. Natomiast Opel nie idzie w żadną stronę, ale teraz pojawiła się nadzieja w postaci takiego śmiesznego konceptu.

opel-gt-concept-298986-9ffbf4098,0,920,0,0

Jest to koncepcyjny Opel GT, czyli poniekąd zapowiedź kontynuowania fajnego modelu. Przypuszczam, że gdyby to auto weszło do produkcji mogłoby znacznie podbudować PR i ogólne postrzeganie Opla. Ponieważ jest to tylko koncept, to nie chciałbym się rozwodzić zbytnio nad wyglądem, gdyż jak pewnie wszyscy się domyślamy, nic z tego nie będzie. A szkoda. Brałbym samochód z takimi kapciami
opel-gt-concept-298978-9c54b1b89,0,920,0,0
I z takimi rurami
opel-gt-concept-298975-20357dfdc,0,920,0,0
I ze sportowo-elegancką i gładką sylwetką przypominającą te z dawnych lat.

A teraz uwaga. Prawdopodobnie to info, które zaraz Wam podam stanie się obiektem kpin podczas Waszego dzisiejszego spotkania z kumplem przy piwie, ale postaram się to jakoś wybronić. Tak jako tak. Bo pod maską tego brzdąca od Opla wylądował litrowy silniczek z trzema garnkami. I turbo. Brzmi głupio, ale spoko spoko. Silniczek ma z tego litra generować aż 145 KM, więc jak na coś co waży niecałą tonę to luz. Plus napęd na tył, wąskie opony jak w GT86 i zabawka gotowa. Osiągi też można zaakceptować bo Opel GT Concept robi setkę poniżej 8 sekund i rozpędza się do maks 215 km/h, więc też git.

Jest jednak coś co rzeczywiście może niepokoić. Bardziej niż ten komicznie mały silniczek. Wiecie, Opel to Opel. To nie jest Alfa, po której można spodziewać się nawet tego, że silnik umieszczą w kabinie pasażerskiej lub zrobią napęd na koła boczne, tylko Opel. A Opel to Niemcy. Już teraz w garderobach i na pudelku mówi się o tym, że jeśli to cudo w ogóle wejdzie do produkcji, to napęd będzie na przód, a całość będzie opierać się na Astrze :/

f-tpe-1svr-jag-1-b8ebb19da2ac720,0,920,0,0

Powstała kolejna wersja Jaguara F-Type i w tym przypadku została oznakowana jako SVR. Przyznaję, że ostatnio zacząłem się mylić w sprawie rozróżniania Jaguarów i sytuacja przypomina mi to co dzieje się z Porsche. Producent wypuszcza kolejne wersje tego samego samochodu i dodaje kolejne literki w nazwie, co powoduje w tym wszystkim niezły kocioł. Popatrzcie sami. Do tej pory najmocniejszą wersją był F-Type R, który miał 550 KM i napęd w zależności od tego jak chce klient – na tył lub na wszystkie koła. Natomiast wersja SVR ma mieć 575 KM i napęd na cztery łapy oraz wyłącznie 8-biegowego automata. To serio trzeba robić z tego kolejną, oddzielną wersję? Te 25 KM domyślam się, że nie robi aż tak wielkiej różnicy przy tej mocy, a pozostałe rzeczy to po prostu odpowiednio skonfigurowana wersja R.

f-tpe-2svr-jag-2-563c6bc73adaaa9,0,920,0,0

Premiera Jaguara F-Type SVR również do najlepszych nie należała, ponieważ był to przeciek. Na stronie producenta, czy gdzieś tam pojawił się katalog z tym samochodem. Standardowa sprawa. Dlatego zdjęcia F-Type SVR są takie wymemłane. A czasami nawet czarnobiałe.
f-tpe-12svr-jag-12-2b06553cfd354,0,920,0,0

hyundai-santa-cruz-cross-199729e,0,920,0,0

Jest potwierdzenie, że Hyundai Santa Cruz trafi do seryjnej produkcji. Będzie to chyba pierwszy tego typu samochód, czyli miejski pick-up. Nie chcę być prorokiem i mówić czy to dobra opcja z tym modelem czy taka nie bardzo oraz to czy Hyundai zrobi hajs na tym wynalazku, bo szczerze mówiąc nie mam pojęcia. Patrząc na to czysto logicznie to głupota. Bo pick-upy jakość w Europie się nie przyjęły, a robić coś co się nie przyjmie, tylko trochę gorsze, bo nie przeznaczone do roboty to wydaje się być samobójstwo. Natomiast właśnie tak powstały popularne SUVy. Bo te auta, ani większe przez to praktyczniejsze nie są, ani się lepiej nie prowadzą, ani w ogóle nic ciekawego nie mają do zaoferowania. Więcej palą i są droższe jedynie. A ludzie w to idą. Więc niewykluczone, że w to też pójdą i już za kilka lat na ulicach zobaczymy zatrzęsienie małych, ale nieporęcznych, niepraktycznych i pewnie drogich pick-upów z pustymi pakami. I wszystkie będą krzywo zaparkowane.