Polska to wspaniały kraj ze wspaniałą historią, pełny wspaniałych ludzi, ale pomimo tych wspaniałości naszą narodową cechą jest zawiść. To uczucie kiedy życzymy komuś źle i cieszymy się z jego niepowodzeń bo tak. I już.

Gdy dziś z rana odpaliłem fejsa o naszej polskiej zawiści przekonałem się po raz kolejny. Wystarczyło kilka skroli i bach, jest fota rozwalonego w Łodzi Mercedesa skomentowana ze smajlem jak rozumiem przez autora zdjęcia. Fotka oczywiście jest lajkowana przez kilkadziesiąt osób, a przez kilkanaście skomentowana. Różnie. Jedni żałują, że taki fajny Mercedes trochę się poharatał i wygląda jak twarz nastolatka po pierwszym goleniu, inni starają się ukryć między wierszami „I dobrze mu tak!” aby nie wyjść na totalnych cebulaków. Założę się, że podobne komentarze padały również wśród przechodniów.

facebook

Przepraszam, że się uniosę, ale kur*a no. Czy ktoś widział jak doszło do tej sytuacji żeby bądź co bądź, ale trochę poużywać sobie na nieszczęściu właściciela Mercedesa? Według mnie jeśli ktoś widzi tę sytuacje wyłącznie z zamieszczonych na fejsie zdjęć to gówno o niej wie. Owszem, można po uszkodzeniach domniemać, że zawinił kierowca Mercedesa, bo to on ma rozwaloną maskę, a ten drugi jest walnięty w dupę, ale to jest tylko hipoteza. Równie dobrze mogło być tak, że Mercedes jechał zgodnie z przepisami, a ten drugi wyjeżdżał tyłem z miejsca parkingowego. Albo gwałtownie zahamował bo ktoś wyszedł na drogę (wiem, że wtedy i tak wina Merca, ale nie oznacza to, że jego kierowca jest idiotą, z którego należy drwić). Możliwości tego dzwona mogło być naprawdę sporo i niekoniecznie był on z winy Mercedesa, choć założę się o pół litra, że znaczna większość nawet bez jakichkolwiek informacji na temat okoliczności tej kolizji i tak chętnie wsadziłaby kierowcę Mercedesa do pierdla i odebrała mu możliwość używania przedmiotów mechanicznych łącznie z maszynką do golenia, a to tylko dlatego, że gość potencjalnie mógł zapier***ać bo ma mocną furę. Powiem Wam coś. Ze zdjęć wnioskuję, że nie jest to autostrada tylko niewielka uliczka, gdzie tak naprawdę zapier***ać mógłby każdy. Nawet typ na łysych laczkach w cieniasie załadowanym kartoflami na handel. Sądząc po obrażeniach, prędkość w chwili dzwona nie była większa jak pięć dyszek, więc sami rozumiecie, że Mercedes z gamy AMG nie jest tutaj koniecznym narzędziem.

Zatem wątki logiczne mamy już chyba za sobą, więc zostaje nam tylko zawiść. Po prostu cieszy nas to jak gość, któremu prawdopodobnie powodzi się lepiej niż nam bo stać go na drogi samochód zniszczył go. Choć i ta radość została zakłócona bo jak ktoś komentujący pewnie słusznie zauważył, że gość skoro ma jednego AMG to jest spora szansa, że ma też drugiego i ten szlif spłynie po nim oraz odczuje to mniej niż jakby komuś z komentujących pękł zderzak w Astrze. Ale to nic. Ważne, że jest szansa, aby choć odrobine poużywać sobie z czyjegoś nieszczęścia, bo jesteśmy prawie pewni, że właściciel Mercedesa nie nabył go uczciwie i „należy mu się”. Pewnie jak każdy, zdaję sobie sprawę, że wiele osób w Polsce dorobiło się nieuczciwie lub ich majątek pochodzi z SBckich emerytur kogoś z rodziny, ale skąd mamy do cholery wiedzieć jak wyglądała sprawa w przypadku tego typa w wiśniowym Mercedesie? Czy ktoś w ogóle rozważa fakt, że człowiek mógł mieć dobry pomysł na życie, dobrze zainwestował swoje umiejętności, a to jest owoc jego pracy, który teraz został w jakimś stopniu zniszczony? Albo po prostu bohater zdjęć jest fanem tej marki, zawsze chciał mieć jakieś AMG i przez pewien czas ciężej pracował aby zarobić na to o czym myślał od dawna, a teraz przez czyjąś nieuwagę coś poszło nie tak, a do tego wszystkiego nie mała grupa ludzi z fejsa uprzykrza życie człowiekowi dobijając go złośliwymi komentarzami.

Ja oczywiście nie wiem jak wyglądała ta akcja, więc nie wykluczam głupoty ze strony kierowcy Mercedesa, ale jeśli nie wiem to nie wypisuję głupot i nie pstrykam zdjęć w celu zrobienia szumu na fejsie. Bo jeśli tak, to zapraszam wszystkich złośliwie komentujących lub lajkujących powyższe wydarzenie o kontakt ze mną w chwili ich niepowodzenia na drodze. Zapewniam zdjęcia wykonane dobrym aparatem i kilka życiowych komentarzy zakończonych smajlem :)